| Bramka z rzutu wolnego w meczu Odra Opole - Skra Częstochowa (7:1) |
czwartek, 4 czerwca 2015
środa, 3 czerwca 2015
Prasówka z przymrużeniem oka (5)
Po co te kioski?
Rzeczywiście, po co? Bo ile razy pójdzie się do kiosków handlu
uspołecznionego w hali targowej, by dokonać jakichś zakupów, tyle razy trzeba
wyjść z niczym. Nigdy bowiem nie wiadomo, w jakich godzinach tam się handluje.
Z reguły przynajmniej połowa tych stoisk jest zamknięta na cztery spusty i to w
godzinach przedpołudniowych, gdy panuje największy ruch.
Ostatecznie zdarza się, że któraś z ekspedientek zachoruje. Sądząc
jednak po ilości zamkniętych codziennie kiosków, można by przypuszczać, że
panuje tam… epidemia.
A klienci zaglądając przez kraty do zawalonych towarem kiosków smętnie
wzdychają, udając się po kupno tasiemki aż na Rynek.
(„Trybuna Opolska”, 3
VI 1959)
wtorek, 2 czerwca 2015
Prasówka z przymrużeniem oka (4)
Po trzech latach, kiedy balkon już groził zawaleniem, a interwencje
mieszkańców nadal nie odnosiły skutków, wniesiono zażalenie na ręce
przewodniczącego Prez. MRN tow. Musioła. Po kilku miesiącach na miejscu zjawiła
się komisja, która zadecydowała, ze w domu przeprowadzony będzie remont
kapitalny. Balkon podstemplowano i w takim stanie pozostawiono budynek do
wiosny br. Na wiosnę rzeczywiście przystąpiono do kapitalnego remontu.
Naprawiony został dach, usunięto balkon i nałożono świeży tynk. Okazało się, że
stropy są zagrzybione i zaczęto kolejno je wymieniać. W zasadzie lokatorzy
powinni być zadowoleni, że nareszcie się remontuje, gdyby… nie przyjęto
przedziwnego systemu przeprowadzania prac. Po skończeniu jednej pracy, po
upływie kilku tygodni zbiera się jakaś komisja. Orzeka to czy tamto i znów coś
się robi. Potem czeka się znowu na komisję parę tygodni itd.
poniedziałek, 1 czerwca 2015
Prasówka z przymrużeniem oka (3)
![]() |
| www.odkrywca.pl |
Dotychczas bywało tak, że pracownicy handlu detalicznego tłumaczyli
braki w zaopatrzeniu złą pracą hurtowników. Ci z kolei zrzucali
odpowiedzialność na „detal”. Oczywiście, zwalanie winy nie odbywało się nigdy w
obecności jednych i drugich. Takie bezpośrednie spotkanie nastąpiło jednak na
ostatnim plenum KM w Opolu.
Jeden z kierowników sklepów
mówił m.in. o tym, że nie może otrzymać z hurtowni obuwia tej wielkości, jakie
jest poszukiwane. Pracownik hurtowni odpowiedział mu bowiem, że nie będzie
przerzucał całego stosu paczek, aby znaleźć na przykład numer 41.
I niespodziewanie dla wszystkich zakończył swą wypowiedź zdaniem –
„winien temu jest przemysł”.
A nam się wydawało, że bałagan w hurtowni.
(„Trybuna Opolska”, 1
VI 1959)
niedziela, 31 maja 2015
Prasówka z przymrużeniem oka (2)
![]() | ||||||||
| (http://alko.opole.pl) |
Już w lipcu rozpocznie się
generalny remont opolskiej Łaźni Miejskiej*, której obecny stan pozostawia
bardzo wiele do życzenia. Bywalcy nie bez powodu narzekają na odpadający tynk z
sufitu, odrapane wanny, dawno nie odnawiane ściany.
W tych warunkach kierownictwo łaźni robi co może, aby utrzymać względny
porządek. Personel sam naprawia zawory wodociągowe, a nawet częściowo odnawia
wnętrze, nie czekając na zapowiedziany remont. Wtedy – już zmiany będą znacznie
większe. Postanowiono np. wymienić wanny na nowe, wyremontować basen,
zorganizować zakład fryzjerski i kosmetyczny oraz całkowicie odnowić wnętrze
gmachu.
Dobrze, że o tym pomyślano. Łaźnia jest w Opolu potrzebna. Miesięcznie
korzysta z niej ok. 250 osób.
(„Trybuna Opolska”, 31
V 1968)
* Łaźnia Miejska w Opolu funkcjonowała u zbiegu ulic Reymonta i Kościuszki.
Prasówka z przymróżeniem oka (1)
W Urzędzie Pocztowym przy ulicy 15-Grudnia w Głuchołazach brakuje wagi.
Toteż urzędniczka ustala ciężar paczki „na oko”.
- 5 kg mniej, 5 więcej cóż
za różnica… nie bądźmy drobiazgowi.
(„Trybuna Opolska”, 30
V 1956)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

